Gran Canaria cz. 6 – Puerto Rico.

Gran Canaria cz. 6 – Puerto Rico.

Po trzech dniach intensywnego myszkowania po Gran Canarii , moja psiapsiółka już prawie dogorywała 😀 😉 . Prowadzi ona raczej siedzący tryb życia tzn. większość czasu spędza w aucie za kierownicą ( taki zawód ) , więc kiedy trzeba było użyć nóg do chodzenia narodził się nie lada problem 😀 . W związku z licznymi naciskami z jej strony , oraz strony młodzieży która planowała wrócić do Polski opalona na murzyna ( upsss na afroamerykanina ) , 4-ty dzień naszego pobytu w raju postanowiłyśmy spędzić w Puerto Rico na plaży wystawiając spragnione ciała do słonka .

Czytaj dalej

Reklamy