Na urlopowym szlaku -Pałac Poznańskich.

Na urlopowym szlaku -Pałac Poznańskich.

Zauroczona wycieczką do Pałacu Herbsta ( klik ) , postanowiłam iść za ciosem i zwiedzić kolejny i zarazem najsłynniejszy Pałac w Łodzi czyli Pałac rodziny Poznańskich w którym obecnie mieści się Muzeum Miasta Łodzi . Czytaj dalej

Reklamy

Na urlopowym szlaku – Stacja Radegast .

Na urlopowym szlaku – Stacja Radegast .

Dzisiaj kolejna moja relacja z urlopowych szlaków i  kolejny , ale już ostatni powrót do czasów II-giej wojny światowej .

Ta tematyka na pewno nie zniknie z łam tego bloga , ale w najbliższym czasie nie będę do niej wracać . Opisywałam Wam już piekło przez które przechodziły dzieci w obozie na Przemysłowej ( tutaj ) , oraz na Radogoszczu ( tutaj ) , a dziś historia Żydów która wydarzyła się na Stacji Radegast . Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Radogoszcz .

Na urlopowym szlaku – Radogoszcz .

Po raz kolejny na swoim blogu powrócę do czasów II-giej wojny światowej , a konkretnie do tematyki obozów . W Łodzi jest kilka takich miejsc w których w czasie wojny masowo mordowano ludzi 😦 .

Dzisiaj kolejne takie miejsce  – Radogoszcz . 

( Ze względu na dużą ilość zdjęć polecam obejrzeć wpis na ekranie komputera lub laptopa ). Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Pomnik Pękniętego Serca .

Na urlopowym szlaku – Pomnik Pękniętego Serca .

Dzisiaj zapraszam Wam do kolejnego miejsca pamięci z czasów II-giej wojny światowej tym razem do miejsca martyrologii dzieci . 

Słówko wprowadzenia .

1 grudnia 1942 roku na wyodrębnionym terenie żydowskiego getta w Łodzi (Litzmannstadt Ghetto) utworzono obóz dla polskich dzieci i młodzieży. Więziono w nim ok. 12 tys. małych Polaków, spośród których końca wojny dożyło zaledwie ok. 900 , jednakże z powodu wycieńczenia i chorób większość z nich niedługo po wyzwoleniu zmarła.

Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Anielin (domniemana) mogiła Hubala .

Na urlopowym szlaku – Anielin (domniemana) mogiła Hubala .

Dzisiaj rozpocznę cykl który można było śmiało by zatytułować ” Śladami przeszłości” .

W czasie swojego urlopu nie tylko leżałam i pachniałam , ale przed wszystkim postanowiłam nadrobić pewne zaległości i wybrałam się w miejsca szczególnie mnie interesujące czyli w historyczne miejsca z czasów wojny  .

Czytaj dalej

Kulmhof – obóz zagłady cz 2 .

 Kulmhof – obóz zagłady cz 2 .

                                                                                      Fiu fiu fiu.

Ale dziś pogoda dała czadu. 

Rano myślałam , że zaspane oczęta źle odczytały temperaturę na termometrze , ale kiedy pani pogodynka powiedziała , że moje city było dziś najzimniejszym miastem w Polsce ( bo o 5 rano był zaledwie 1 st ciepła )  uwierzyłam , że to co widziałam to nie były senne majaki 😉 .

Uzupełnieniem trafności prognozy pogody był …… szron , który to przywitał mnie na trawniku po przyjeździe do pracy.

No cóż , jesień całą gębą.

Straszą co prawda , że pod koniec tygodnia ma wrócić lato , ale ja w takie bajki nie wierzę , chociaż ….  kiedy parę dni temu zwiedzałam obóz w Chełmnie w krótkim rękawku i bermudach to jednak kto wie.

Na razie jednak zapraszam na ciąg dalszy relacji z wizyty w obozie Kulmhof.  Czytaj dalej

Kulmhof – obóz zagłady – cz 1.

 Kulmhof – obóz zagłady – cz 1.

We wtorkowym poście napisałam , że po wycieczce do Torunia następnego dnia pojechaliśmy zwiedzić obóz/muzeum  w Chełmnie nad Nerem.

Na ten obóz wpadłam zupełnie przypadkowo bo prawdę mówiąc nigdy o takowym nie słyszałam.

Przeglądając net w poszukiwaniu jakiś ciekawych miejsc do zwiedzenia niezbyt daleko mojego miasta przypadkowo w podpowiedzi wujka Google wyskoczyła mi fraza – ” obóz koncentracyjny „.

Mimo , że jestem z pokolenia , które przyszło na świat 25 lat po wojnie to temat drugiej wojny pasjonuje mnie od dziecka do dziś.

W czasach młodości przeczytałam niezliczone ilości książek , obejrzałam wszystkie dostępne filmy traktujące ten temat ( od fabularnych po dokumentalne ) , ale moim największym konikiem były obozy koncentracyjne i losy ludzi z tamtej epoki.

W ramach zdobywania wiedzy o tamtych tragicznych czasach zwiedziłam kilkukrotnie przy okazji różnorodnych wystaw  muzeum na Radogoszczu w Łodzi ( tutaj ) , byłam w Parku Promienistych przy Pomniku Pękniętego Serca  (  tutaj ) , w Warszawie widziałam Pomnik Małego Powstańca ( tutaj ) , obowiązkowo zwiedziłam Oświęcim , który bardzo odchorowałam oraz byłam w wielu innych miejscach w Polsce , które w jakiś tam sposób czciły pamięć ludzi z tamtych czasów.

Więc nie lada zaskoczeniem była dla mnie informacja , że zaledwie 70 km od Łodzi znajdował się obóz zagłady.
Czytaj dalej