Nieprawdopodobne ..a jednak.

Nieprawdopodobne ..a jednak.

 

Mówi się , że podobno każdy z nas ma swojego sobowtóra.

Jedni w to wierzą inni takie rewelacje przyjmują z przymrużeniem oka . Do pewnego momentu w swoim życiu zaliczałam się do tej drugiej grupy ludzi , jednak kilka zdarzeń zmieniło moje spojrzenie na te sprawy . 

Czytaj dalej

Reklamy

Ciekawość nie popłaca .

Ciekawość nie popłaca .

Za pasem święta Bożego Narodzenia , a więc czas wyczekiwania szczególnie przez tych najmłodszych . Nie ukrywajmy grudzień to miesiąc bardzo gorący zarówno dla dużych jak i tych małych. Duzi mają urwanie sznurówek gorączkowo zastanawiając się czym obdarować swoje pociechy w wigilijny wieczór , a „maluchy” z wypiekami na policzkach często jeszcze bardzo nieporadnie piszą listy do Świętego Mikołaja co chcieliby otrzymać w gwiazdkowym prezencie.

Każdy z nas był kiedyś dzieckiem i przechodził etap drugi czyli pałające z niecierpliwości policzki a teraz role się odmieniły i sami głowimy się co kupić naszym dzieciakom. Czytaj dalej

Czy warto czekać na księcia na białym koniu – cz 2.

Czy warto czekać na księcia na białym koniu  – cz 2.

cd.

Ponieważ pracowałyśmy w jednej szkole widywałyśmy się często , czasami nawet  dyżurowałyśmy razem na korytarzu i wtedy mogłyśmy sobie troszkę poplotkować bo po pracy już czasu na to nie było.  Ona zmieniła adres zamieszkania i zajęta była swoim małżeństwem , a mnie z kolei czas płynął na przygotowaniach do mojego  ślubu który miał się odbyć za kilka miesięcy  . Poza tym nie wiadomo dlaczego nagle zaczęłyśmy jakoś podświadomie w szkole rywalizować o swoją pozycję ( bez sensu jak patrzę na to teraz )  . Otoczyłyśmy się innym gronem z kadry pedagogicznej i nasze kontakty zaczęły się stawać sporadyczne . Czytaj dalej

Czy warto czekać na księcia na białym koniu – cz. 1 .

Czy warto czekać na księcia  na białym koniu – cz. 1 .

Miałam kiedyś koleżankę , bliską koleżankę.

Przez jakiś czas nawet się przyjaźniłyśmy , ale w pewnym momencie nasze kontakty stawały się coraz rzadsze , aż umarły śmiercią naturalną.

A w zasadzie to chyba ona je urwała , ale kiedy dowiecie się dlaczego to można jej to wybaczyć .

Ale nie babska przyjaźń ma być tematem posta tylko faceci . Czytaj dalej

Weselne wspomnienia cz 3 .

Weselne wspomnienia cz 3.

Po tańcach lekko niemrawych , być może spowodowanych kiepskim  podłożem do tańca , bo przyznam że posadzka była dosyć śliska szczególnie dla pań na wysokich obcasach , całe towarzystwo znowu ruszyło do sali bankietowej. Tam pozbijani w kupki gawędzili sobie o tym i o owym ( oczywiście na stojąco ) . Para Młoda też krążyła od grupki do grupki , czasami tylko usiadła na moment przy stoliku jeżeli goście weselni siedzieli na miejscu,  a nie krążyli jak wolne elektrony . Dzieciaki za to miały nie lada zabawę ( tak , były też tam maluchy w wieku od 9 m-cy do 5 lat ) bo w sali znajdował się kącik z takim dużym urządzeniem do robienia zdjęć . Były tam też maski i peruki , więc dzieciarnia szalała 🙂 . Czytaj dalej

Weselne wspomnienia cz 2 .

Weselne wspomnienia cz 2 .

Pod Zachętę podjechaliśmy prawie równo z innymi weselnikami .

Po chwili goście w wyśmienitych nastrojach wysiadali z autokaru .

Po wyjściu z pojazdu wszyscy zebrali się przed wejściem do Zachęty koło Młodej Pary .

Kolejna rzecz która mnie bardzo zdziwiła , to to że jeszcze przed przyjazdem nowożeńców i gości weselnych przed Zachętą na stoliku były ustawione kieliszki z szampanem . Czytaj dalej