A mnie jest szkoda lata .

A mnie jest szkoda lata .

Wrzesień od zawsze kojarzy  mi się z nieuchronnym końcem czegoś pięknego i nawet jak za oknem 25 stopni i słońce od rana do wieczora harcuje na niebie , ja już wyczuwam czającą się podstępnie jesień . 

W tym roku chyba z tęsknoty za cudownym latem które było już w zasadzie od maja , moja zniżka nastroju przywędrowała do mnie o wiele wcześniej . I jestem tym faktem naprawdę bardzo zdziwiona , bo w te wakacje , a w zasadzie w tym roku naprawdę miałam wiele okazji aby fest odpocząć i z naładowanymi akumulatorami wyjść naprzeciw jesieni .

 A tu kicha 😦 . Czytaj dalej

Reklamy

Łóżkowa sesja poranna.

Łóżkowa sesja poranna.

I tak jest codziennie.

Mały bez pardonu ładuje się do łóżka i oczekuje porannej dawki pieszczot 😀 😀 😀 .

Szkoda tylko, że nie zna się na zegarku i ten ceremoniał uprawia także o drugiej w nocy i czwartej nad ranem 😂

Czytaj dalej

Przepraszam , czy my się znamy ?

Przepraszam , czy my się znamy ?

Mój blog ma już 3 i pół roku . Kiedy zaczynałam go pisać byłam pewna , że po kilku miesiącach umrze śmiercią naturalną spowodowaną brakiem zainteresowania. Stało się inaczej . Może nie walą do mnie tłumy drzwiami i oknami , ale to grono co mam całkowicie zaspokaja moje damskie ego w tym temacie 😉 .

Przeglądając dziś bloga w poszukiwaniu jednego wpisu natrafiłam na historie którą uraczyłam pierwszych swoich czytelników .

Ponieważ historia jest dosyć zabawna i w zasadzie każdemu bardziej roztargnionemu może się przytrafić postanowiłam ją ku przestrodze przypomnieć 😀 😀 😀 . Czytaj dalej

Zbrodnia przeciwko ludzkości – czyli salmonella w natarciu .

Zbrodnia przeciwko ludzkości – czyli salmonella w natarciu .

Miniony weekend nasza córka spędziła na pląsach i objadaniu się czyli była na weselu . Wesele jak wesele , wystawiła mu ogólną ocenę 7 😉 , jedzenie też nie porwało ją do nieba 😉  , choć niektóre potrawy przypadły jej do gustu . Nasze dziecko z zasady nie tyka niczego czego nie zna lub co na oko nie wygląda na zjadliwe . Czytaj dalej