Po zdrowie czy po śmierć ?

Po zdrowie czy po śmierć ?

Dzisiaj korzystając z pięknej pogody przyjechałam do pracy rowerem . Co prawda do ostatniej chwili biłam się z myślami  czy to dobry pomysł ( teraz super gorzej z popołudniem ) , ale doszłam do wniosku , że jazda na rowerze nawet przy temperaturze 27 stopni jaką dzisiaj zapowiadają i tak będzie przyjemniejsza ( ehhh  ten wiatr we włosach 😉  ) niż podróż w rozgrzanym do czerwoności tramwaju w których dla lepszego efektu cieplarnianego włączone jest jeszcze ogrzewanie 😦 . Poza tym po pracy planuję podjechać w parę miejsc , więc rower zdecydowanie mi to ułatwi i przyspieszy szczególnie jeżeli wczoraj koncertowo obtarło się nóżki 😦 .
Czytaj dalej

Reklamy

Dawcy organów.

Każdy z Was po przeczytaniu tytułu pomyśli , że post będzie o  motocyklistach.

Nic bardziej mylnego .

Moje dzisiejsze  poranne przemyślenia poświęcę …rowerzystom  , a konkretnie rowerzystom samobójcom.

Do tej pory mówiło się , że motocykliści to dawcy organów. Długi czas byłam skłonna w to uwierzyć patrząc na to co niektórzy piraci drogowi  wyrabiają na drodze , jednak ostatnio zmieniłam zdanie.

bilde Czytaj dalej