Tofik.

Tofik .

dav Czytaj dalej

Reklamy

Popilnujemy śniadania ;) .

Popilnujemy śniadania 😉 .

Jak zapewne wiecie mam w domu oprócz inwentarza ludzkiego pod postacią córki i Ślubnego , także kotkę Fretkę i chomika Luśka.

Do niedawna ten drugi osobnik był dla wszystkich małą , chomiczą dziewczynką z wrodzonym ADHD , jednak sprawa się rypła i po ponad roku czasu wyszło czarno na białym ( a właściwie między tylnymi nóżkami 😉 )  , że to nie ona tylko on. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jednak to , że kiedy Lusiek nabawił się łagodnego guza  i był u weta operowany , a potem jeździłam z nim na wizyty kontrolne , żaden z opiekujących się nim lekarzy nie dokonał sprostowania co do jego płci mimo że za każdym razem byłam pytana jak się zwierz nazywa :).
Czytaj dalej

Moje 26 gram radochy .

Dziś będzie o zwierzętach.

Jak wiecie mam w domu oprócz inwentarza ludzkiego pod postacią córki i męża także kota i chomika. Kot jak kot , a właściwie kotka jak kotka mały słodki kochany futrzak rasy norweski leśny o imieniu Fretka potocznie jednak nazywana Frecikiem .

Mimo , że nazwa rasy brzmi dumnie Fretka ma tyle z leśnego kota co ja z królowej angielskiej :D. Jest bardzo lękliwa lub odważna inaczej – jak kto woli , więc generalnie do lasu to się nie nadaje bo tam panuje prawo dżungli a ona jest bardzo  delikatną i wygodną kotką , a poza tym z wyglądu jest raczej takim mezaliansem tygryska z wiewiórką .

WP_000514

( tutaj kociak wlazł do szafki telewizyjnej – zdjęcie z zza szyby ). Czytaj dalej