Też tak uważacie ?

Też tak uważacie ?

Zaraz weekend za nami.

Jaki był taki był ale był.

Mnie udało się wreszcie nabyć niezbędną część garderoby na wyjazd czyli idealnie pasujący na mnie kostium kąpielowy. Co prawda po ten zakup zdecydowałam się wybrać do odległego o kilkanaście km Ptaka ,  ale było warto. Po obiedzie siedziałam z Małą i wstępnie ustalałyśmy co chcemy zobaczyć na Gran Canari.  Czytaj dalej

Reklamy

Chyba się usunę .

Chyba się usunę .

Podobno kto nie ma Facebooka ten nie istnieje. Idąc tym tokiem myślenia kilka lat temu dałam się namówić i założyłam tam profil . Przez jakiś czasu odnajdywałam znajomych lub sama byłam odnajdywana . Obecnie mogę powiedzieć , że mam stałe grono znajomych bo z zasady obcych na swój profil nie wpuszczam . Nie mam na fejsie setek znajomych jak inni , ale osoby które tam figurują są wszystkie przeze mnie osobiście znane . Wyjątek stanowią tylko dwie osoby które poznałam tu na blogu.

Czytaj dalej

Coś poszło nie tak.

Coś poszło nie tak.

Odkąd na naszym globie pojawiły się telefony komórkowe świat przeszedł ogromną metamorfozę . Jeszcze kilka lat temu , z tego cudu współczesnej technologii korzystaliśmy z dużym umiarem . Niestety przez kolejne kilka lat postęp w tej dziedzinie tak pogalopował do przodu , że co poniektórzy po prostu popłynęli w temacie.  Obecna powszechna dostępność do internetu , tanie jak barszcz lub całkowicie darmowe bez limitów rozmowy , smsy i mmsy spowodowały , że w zasadzie nie rozstajemy się z komórką. Pół biedy jeżeli jest ona tylko cały czas w zasięgu ręki , gorzej jak u niektórych jest bez mała przyspawana do dłoni . 

Na temat zgubnego działania tego przybytku nie będę się wymądrzać bo po co , ale opiszę Wam moją wczorajszą przygodę . Czytaj dalej

164 dni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

164 dni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy ja już kiedyś wspominałam , że nie cierpię poniedziałków ???

Na pewno , no ale sami powiedzcie jak tu je lubić ?

Nie dość , że poniedziałek jest jedynym dniem który definitywnie kończy weekend , to zarazem jest dniem który rozpoczyna nowy tydzień  . Pół biedy kiedy rozpoczyna normalny tydzień pracy , ale tydzień pourlopowy to już normalny wróg publiczny nr 1 😉 . Z tym dzisiejszym „wredusem” też nie jest inaczej , a raczej jest jeszcze gorzej , bo ledwo weszłam do firmy , umościłam się na fotelu , przeżyłam szok .

Szok w wyniku przeczytania pewnej wiadomości. Czytaj dalej