Nie ma tego złego :) .

Nie ma tego złego 🙂 .

Niespodziewanie wpadło mi kilka wolnych dni.

W poniedziałek mój laptop od pierwszej sekundy naszego kontaktu wypiął się na mnie i cholernik nie dawał się uruchomić . Prosiłam , groziłam a nawet błagałam bestię , aby wredny sprzęt raczył zadziałać . W końcu po paru podejściach się udało . Po pracowitym dniu grzecznie go wyłączyłam i czule pożegnałam do wtorku . Menda jedna chyba słyszała moje ukryte myśli , bo we wtorek ani myślała się uruchomić. Ja za to uruchomiłam cały wachalrz sposobów aby wredotę pobudzić do życia i współpracy , ale ten gad po prostu umarł na amen. Czytaj dalej

Reklamy

Czy warto czekać na księcia na białym koniu – cz. 1 .

Czy warto czekać na księcia  na białym koniu – cz. 1 .

Miałam kiedyś koleżankę , bliską koleżankę.

Przez jakiś czas nawet się przyjaźniłyśmy , ale w pewnym momencie nasze kontakty stawały się coraz rzadsze , aż umarły śmiercią naturalną.

A w zasadzie to chyba ona je urwała , ale kiedy dowiecie się dlaczego to można jej to wybaczyć .

Ale nie babska przyjaźń ma być tematem posta tylko faceci . Czytaj dalej

Faceci z jajami czyli misiowa czcionka.

Faceci z jajami czyli misiowa czcionka.

Jakiś czas temu pisałam Wam , że moja córka zmieniła nieco towarzystwo.

Z towarzystwa medycznego ( jej chłopaka i jego kumpli ) przerzuciła się na komputerowe .

A jak do tego doszło …

Otóż za sprawą kapryśnego sprzętu , a konkretnie laptopa i równie grymaśnego tableta , udała się pewnego jesiennego dnia z rzeczonym sprzętem do pobliskiego sklepu komputerowego , który przy okazji zajmuje się serwisem takich zabawek .

Poznała tam trzech wesołych aczkolwiek lekko zwariowanych ( to sprawa dyskusyjna ) informatyków  w wieku – 43 , 29 i 26 lat. Czytaj dalej