Dałam się podejść.

Dałam się podejść.

Dałam się podejść jak dziecko .

 I to komu ?  Własnemu dziecku !!!

Ale od początku .

Czytaj dalej

Reklamy

Psychoza strachu.

Psychoza strachu.

Dzień bez zamachu to dzień stracony .

Przez ostatnie kilka dni co rano włączę telewizor to dowiaduję się o kolejnym zamachu terrorystycznym . Jak nie  Niemcy , Francja czy Anglia to dziś dla urozmaicenia Belgia ze swoją stolicą . Ludzie czy już nie będzie można spokojnie i bezpiecznie żyć nie oglądając się na boki niczym funkcjonariusz BOR-u na służbie  ???   Czytaj dalej

Tolerancja i empatia na bezterminowym urlopie.

Tolerancja i empatia na bezterminowym urlopie.

Za niecałe dwa tygodnie najpiękniejsze święta w roku.

Niejednokrotnie pisałam , że uwielbiam ten czas .

 Czas bajecznie kolorowych galerii handlowych , przepięknych witryn sklepowych , urokliwych dekoracji ulicznych , ogromnych choinek  , świątecznej muzyki  no i Mikołaja .

Ale tymi dobrami związanymi ze świętami Bożego Narodzenia nie wszyscy w tym roku będą mogli się cieszyć . Do grupy poszkodowanych bezapelacyjnie zaliczyć można Francuzów i Duńczyków którzy to w tym roku nie zobaczą świątecznych iluminacji na ulicach swoich miast bo została ona odgórnie zakazana . Motywacja takiego postępowania jest uzasadniana tym , że mniejszości narodowe ( nie bójmy się głośno powiedzieć muzułmańscy uchodźcy) czują się nieswojo w otoczeniu takich oto świątecznych symboli . Czytaj dalej

Strach i wyrzuty sumienia.

Strach i wyrzuty sumienia.

Koniec października i początek listopada to dla mnie najbardziej przygnębiające dni w roku 😦 . Kiepskiego , melancholijnego nastroju nie potrafi złagodzić nawet piękna , słoneczna aura czy kolorowy jesienny świat. Oczywiście o tych kolorach nie mówię w kontekście tegorocznej jesieni która po prostu jest PASKUDNA i wyzwala we mnie dodatkowe wygrzebane z zakamarków duszy przygnębienie i smutek  😦 .

A w tym roku oprócz pogody swoje trzy grosze dorzucił los ;( . Czytaj dalej

Czy warto czekać na księcia na białym koniu – cz. 1 .

Czy warto czekać na księcia  na białym koniu – cz. 1 .

Miałam kiedyś koleżankę , bliską koleżankę.

Przez jakiś czas nawet się przyjaźniłyśmy , ale w pewnym momencie nasze kontakty stawały się coraz rzadsze , aż umarły śmiercią naturalną.

A w zasadzie to chyba ona je urwała , ale kiedy dowiecie się dlaczego to można jej to wybaczyć .

Ale nie babska przyjaźń ma być tematem posta tylko faceci . Czytaj dalej

Narozrabiałam :( .

Narozrabiałam :(.

Niech ten post posłuży wszystkim ku przestrodze 😦  .

*******************************

21 nieodebranych połączeń i postawienie rodziny w stan pełnej gotowości  oto skutki mojej wczorajszej sklerozy 😦 .

Na swoją obronę  mogę tylko dodać  , że winą za to co się wczoraj działo całkowicie obarczam koszmarny ból głowy przez który mało co kontaktowałam 😦 .

A co się wydarzyło… Czytaj dalej