W oczekiwaniu.

W oczekiwaniu.

Nastał sobotni wieczór.

Wszystko zrobione. Zaczyna się oczekiwanie na święta.

Jutro zabieram się za gotowanie tego co już można i za zabiegi pielęgnacyjne.

Nareszcie po wielu przeróbkach udekorowalam dom tak że mi się w 100 % podoba.

Oto efekty moich działań

Czytaj dalej

Reklamy

Noworoczne postanowienie .

Noworoczne postanowienie .

Wiem , wiem że do Sylwestra jeszcze dwa tygodnie aby z takowym już wyskakiwać , ale ja w świetle pewnych domowych spraw postanowiłam sobie już dziś jakie będzie moje noworoczne postanowienie . 

A więc rok 2019 będzie upływał pod hasłem – To będzie mój rok . Czytaj dalej

Nie ma tego złego :) .

Nie ma tego złego 🙂 .

Niespodziewanie wpadło mi kilka wolnych dni.

W poniedziałek mój laptop od pierwszej sekundy naszego kontaktu wypiął się na mnie i cholernik nie dawał się uruchomić . Prosiłam , groziłam a nawet błagałam bestię , aby wredny sprzęt raczył zadziałać . W końcu po paru podejściach się udało . Po pracowitym dniu grzecznie go wyłączyłam i czule pożegnałam do wtorku . Menda jedna chyba słyszała moje ukryte myśli , bo we wtorek ani myślała się uruchomić. Ja za to uruchomiłam cały wachalrz sposobów aby wredotę pobudzić do życia i współpracy , ale ten gad po prostu umarł na amen. Czytaj dalej

Święta , święta i po świętach.

Święta , święta i po świętach.

No były i minęły.

Co roku trudno mi się pogodzić z tą niesprawiedliwością , że człowiek tyle się na nie naczeka , tak się do nich przygotowuje a one nadejdą i z prędkością światła przeminą 😦 . W tym roku święta nie bardzo mi się podobały począwszy od koszmarnej aury do wydarzeń które osnuły święta mgiełką smutku . Najpierw mało ciekawa diagnoza dotycząca zdrowia córki , potem swoje trzy grosze dodawała pogoda , która jaka była chyba każdy widział . Normalnie tylko wziąć się powiesić albo tak jak ja , zaszyć się głęboko w domu udając że się nie istnieje dla świata . Jednak nie każdy miał tak dobrze . To że ja zapuściłam świąteczne korzonki w domu nie oznaczało , że inni poszli w moje ślady. Gdyby tak się stało może moja córka uniknęła by wypadku spowodowanego przez kierowcę który miał przedświąteczne zwidy i omamy . Czytaj dalej