Święta ogłaszam za otwarte :D .

Święta ogłaszam za otwarte 😀 .

Na ulicach stoją już choinki i cudownie błyszczą świąteczne iluminacje . Dzisiaj będę się nimi upajać spacerując po pracy po mieście i na pewno cyknę parę kolorowych fotek aby pokazać Wam jak wygląda Łódź w świątecznej szacie . Czytaj dalej

Reklamy

Nie ma tego złego :) .

Nie ma tego złego 🙂 .

Niespodziewanie wpadło mi kilka wolnych dni.

W poniedziałek mój laptop od pierwszej sekundy naszego kontaktu wypiął się na mnie i cholernik nie dawał się uruchomić . Prosiłam , groziłam a nawet błagałam bestię , aby wredny sprzęt raczył zadziałać . W końcu po paru podejściach się udało . Po pracowitym dniu grzecznie go wyłączyłam i czule pożegnałam do wtorku . Menda jedna chyba słyszała moje ukryte myśli , bo we wtorek ani myślała się uruchomić. Ja za to uruchomiłam cały wachalrz sposobów aby wredotę pobudzić do życia i współpracy , ale ten gad po prostu umarł na amen. Czytaj dalej

Święta , święta i po świętach.

Święta , święta i po świętach.

No były i minęły.

Co roku trudno mi się pogodzić z tą niesprawiedliwością , że człowiek tyle się na nie naczeka , tak się do nich przygotowuje a one nadejdą i z prędkością światła przeminą 😦 . W tym roku święta nie bardzo mi się podobały począwszy od koszmarnej aury do wydarzeń które osnuły święta mgiełką smutku . Najpierw mało ciekawa diagnoza dotycząca zdrowia córki , potem swoje trzy grosze dodawała pogoda , która jaka była chyba każdy widział . Normalnie tylko wziąć się powiesić albo tak jak ja , zaszyć się głęboko w domu udając że się nie istnieje dla świata . Jednak nie każdy miał tak dobrze . To że ja zapuściłam świąteczne korzonki w domu nie oznaczało , że inni poszli w moje ślady. Gdyby tak się stało może moja córka uniknęła by wypadku spowodowanego przez kierowcę który miał przedświąteczne zwidy i omamy . Czytaj dalej

Jak sroka.

Jak sroka.

Święta cichaczem skradają się do naszych domostw. Członkowie domowych społeczności odczuwają to szczególnie w portfelach , panie domu w rękach i kolejkach , dzieciarnia w obudzonym w nich ADHD 😉 , a użytkownicy odbiorników radiowych i telewizyjnych poprzez zmysły odpowiedzialne za słuchanie i widzenie 😀 .Wzrokowcy odnotowują wysyp świątecznych dekoracji , ale tym razem tych domowych bo sklepowe i miejskie nasze oczy cieszą już od ponad miesiąca . Tak więc aby tradycji stało się zadość i ja wpadłam w szał świątecznego strojenia . Ale o dziwo w tym roku szło mi wybitnie pod górkę . Niby plan szczegółowy był , ale efekt końcowy w żaden sposób nie satysfakcjonował moich zmysłów . Zakupiona żywa choinka po odzianiu w świąteczne szatki nie cieszyła oczu , kuchnia też była jakaś bezpłciowa , w pokoju mimo masy czerwieni było ponuro jak w jaskini .  Zwołałam więc zebranie w celu ustalenia co jest nie tak . Mało współpracujący w temacie członkowie rodziny stwierdzili że im wszystko gra i buczy , ale mnie ani nie grało ani nie buczało . Czytaj dalej