Ostatnie 24 godziny.

Ostatnie 24 godziny.

Jutro o tej porze będę nerwowo obgryzać pazurki .

A może aby je uchronić przed całkowitym unicestwieniem , machnę sobie na nich kilka warstw hybrydy to wtedy nawet fleks ich nie ruszy 😀 😀 😀

Hmmm , trzeba to rozważyć 😉 . Czytaj dalej

Reklamy

Z wredotą mu do twarzy.

Z wredotą mu do twarzy.

Nadszedł styczeń a wraz z nim sesja.

Przedostatnia sesja mojego dziecięcia na studiach. 

W tej sesji ma tylko dwa egzaminy – jeden z angielskiego , a drugi z przedmiotu kierunkowego. Kiedy zostały wyznaczone terminy egzaminów Mała bardzo się ucieszyła , bo były one na tyle wcześnie , że spokojnie mogła się do nich przygotować  , a potem z głową w chmurach planować wyjazd na Kanary ( Jezuniuuuu to już za okrąglutki miesiąc !!!! – kropelki poproszę 😀 ) .

No , ale jak jedno idzie fajnie to wiadomo , że drugie musi się obowiązkowo schrzanić . Czytaj dalej

Życie studenta.

Życie studenta.

14 dni temu skończyło się beztroskie życie studenta. No może nie było ono tak całkowicie usłane różami 😉 ( bez kolców oczywiście ) , ale w owym czasie do najważniejszych życiowych decyzji mojej Małej było co skonsumować na śniadanie lub wczesny obiad i w co się ubrać do pracy. Mimo że oficjalnie Mała pracuje na pół etatu przez 3 miesiące wakacyjne pracowała prawie na cały etat. Układ ten całkowicie jej odpowiadał bo zarabiała prawie dwukrotnie tyle ile ma na umowie i  za pierwsze zarobione pieniądze : Czytaj dalej