Poranek w kroplach rosy.

Poranek w kroplach rosy.

Dokładnie tak wyobrażam sobie codzienny , idealny poranek 😀. Ja , leżak , śpiew ptaków , słonko na niebie i błogi spokój.

Czytaj dalej

Reklamy

Stawiam na optymizm.

Stawiam na optymizm.

Ten kto śledzi mojego bloga wie , że od poczęcia jestem urodzoną pesymistką 😀 😀 😀 . Wszystko , dosłownie wszystko  , widzę w czarnych barwach i już .

Czasami w mojej głowie rodzą się tak katastroficzne scenariusze i wizje ,  że zastanawiam się czy już nie pora na pomoc lekarską 😀 . Czytaj dalej

Komu w drogę temu czas.

Komu w drogę temu czas.

No i dobiłam do pamiętnego dnia 7 lutego 2018 , kiedy to moja mała stopa po raz ostatni przekroczyła próg firmy 😉 .

Od dwóch godzin już oficjalnie byczę się na urlopie.

Cuuuuudowne uczucie tym bardziej , że całkowicie nieplanowane.

No dobra zaplanowany był tylko 8 dniowy wyjazd w miejsce gdzie termometr nie będzie straszył minusową temperaturą , a tu trafiły się ponad dwa tygodnie zbijania bąków . Boskooooo . Chyba jeszcze bardziej polubię swoje szefostwo za serwowanie mi takich niespodzianek 😀 .

Czytaj dalej