Dobrze że nie celebrytka.

Dobrze że nie celebrytka.

Celebryci to mają przechlapane.

Nie dość że krwiożerczy paparazzi wszędzie za nimi się snują , to jeszcze muszą się nie lada nagimnastykować aby zarobić kasę by jasno lśnić na celebryckim firmamencie – a konkretnie na słynnych ( podobno nielubianych ) ściankach , otwarciach różnych sklepów czy podczas chałturzenia w marketach . Czytaj dalej

Reklamy

Prośba o śmierć kontra genialny pomysł .

Prośba o śmierć kontra genialny pomysł .

Mieszkam przy bardzo ruchliwej ulicy. Natężenie ruchu maleje tu w zasadzie tylko między 22 a 6 rano. Poza tym jest istny  komunikacyjny Armagedon . Obecnie dodatkowo dzieją się mrożące krew w żyłach sceny na jezdni , bo od około 7 do 17 ekipa budowlańców drogowych buduje po obu stronach mojej „autostrady” wypasioną  dróżkę dla rowerów ,  a pikanterii dodaje fakt że w  czasie robót po obu stronach ulicy są zamknięte po jednym pasie jezdni . Czytaj dalej

Nie lubię marca .

Nie lubię marca .

W zasadzie może nie tyle nie lubię , co okropnie mnie irytuje ten miesiąc swoimi fochami pogodowymi.

Jednego dnia  jest  pięknie , słonecznie  że człowiek w podskokach leci do szafy i wciąga na grzbiet wiosenne fatałaszki , a następnego zgrzytając zębami znowu ubiera się w zimowe ciuchy i siarczyście przeklina zimę 😦 .

Normalna huśtawka  garderobiana i nastrojowa.

Czytaj dalej