Dałam się podejść.

Dałam się podejść.

Dałam się podejść jak dziecko .

 I to komu ?  Własnemu dziecku !!!

Ale od początku .

Czytaj dalej

Reklamy

Pech albo złe układy .

Pech albo złe układy .

 

Pisałam Wam ostatnio że moje dziecię wyfrunęło z domu na urlopo-wakacje.

Mała zdecydowała się na ten dramatyczny krok  – czyli wyjazd za granicę – bo w Polsce przez ostatnie kilka lat trafiała na chusteczkową pogodę.

 Ona chyba w kwestii aury jest pechowa , bo kiedy  ona wracała z wyjazdu a w krótkim czasie  my wyjeżdżaliśmy lub my wracaliśmy a ona wyjeżdżała (  my tzn ja ze Ślubnym ) to mieliśmy ZAWSZE piękną pogodę a ona ZAWSZE zimno i deszczowo. Czytaj dalej