Gran Canaria cz. 4 – Pico Bandama .

Gran Canaria cz. 4 – Pico Bandama .

Po wieczornym przestudiowaniu mapy doszłyśmy do wniosku , że następnego dnia wybierzemy się trochę w głąb wyspy . Po porannym spacerze po naszym portowym city wsiadłyśmy do autka i pojechałyśmy szukać wielkiej dziury 😀 . Ta wielka dziura to nic innego jak krater Caldera de Bandama . Aby zobaczyć ten „dołek” w ziemi zresztą całkiem atrakcyjnie porośnięty tamtejszą roślinnością trzeba było ruszyć stronę Las Palmas . Krater znajduje się około 10 km na południe od stolicy Gran Canarii . Aby dobrze go zobaczyć najlepiej wjechać samochodem lub rowerem ( życzę szczęścia chociaż i tacy byli ) na wzniesienie o nazwie Pico Bandama ( 569 m. n.p.m. ).

Czytaj dalej

Reklamy

Pech albo złe układy .

Pech albo złe układy .

 

Pisałam Wam ostatnio że moje dziecię wyfrunęło z domu na urlopo-wakacje.

Mała zdecydowała się na ten dramatyczny krok  – czyli wyjazd za granicę – bo w Polsce przez ostatnie kilka lat trafiała na chusteczkową pogodę.

 Ona chyba w kwestii aury jest pechowa , bo kiedy  ona wracała z wyjazdu a w krótkim czasie  my wyjeżdżaliśmy lub my wracaliśmy a ona wyjeżdżała (  my tzn ja ze Ślubnym ) to mieliśmy ZAWSZE piękną pogodę a ona ZAWSZE zimno i deszczowo. Czytaj dalej