Tuż , tuż.

Tuż , tuż.

Za trzy dni święta.

Powiem Wam , że z mojej świątecznej euforii nic nie zostało. Jestem na takim minusie nastrojowym że masakra. Najchętniej odwołałabym Wigilię a w pozostałe świąteczne dni z przyjemnością zaszyłabym się w domu nie wystawiając z niego nosa. Przyczyny takiego stanu rzeczy są trzy . Jedna to chyba dopadła mnie jesienno-zimowa chandra spowodowana  „piękną” zgnilizną za oknem która wyssała ze mnie całą energię, druga to po prostu przemęczenie , a trzecia to problemy zdrowotne  😦 .

No , ale cóż świąt się przecież  nie przełoży tylko dlatego że Ruda ma doła  ;). Czytaj dalej

Reklamy

Będzie krwisto.

Będzie krwisto .

Halo , halo  nie bójcie się , post nie będzie ociekał krwią , tylko robię sobie taką małą przymiarkę do świąt 😉 .

Ta krwistość nie będzie oczywiście dotyczyła przedświątecznego świniobicia , krowobicia czy karpiobicia tylko po prostu wystroju mieszkania na święta 🙂 . Czytaj dalej

Drugie życie .

Drugie życie .

Niedawno poszukując inspiracji do moich kuchennych rewolucji ,  które niestety ciągną się jak flaki z olejem poprzez zmianę pierwotnej koncepcji i walkę z przetworami ,  natrafiłam na stronkę która po prostu spowodowała że szczeka mi opadła.

 A mianowicie na tej stronce jest pokazana kreatywność ludzi którzy potrafią zrobić cuda w zasadzie z niczego.

Popatrzcie sami i powiedzcie czy sami byście na coś takiego wpadli ? Czytaj dalej