Chyba się Cygan powiesił .

Chyba się Cygan powiesił .

Koszmar za oknem .

Zimno , leje deszcz na zmianę ze słońcem i wieje , pizga i wichrzy .

U mnie w domu się mówiło , że jak tak wieje to pewno jakiś Cygan się powiesił 😉 .  Czytaj dalej

Reklamy

Sezon na infekcje uważam za otwarty.

Sezon na infekcje uważam za otwarty.

No i stało się.

Przylazła jesień .

Ale oczywiście nie mogła przyjść taka piękna , słoneczna i kolorowa , tylko wpadła tak od razu z chamskim przytupem czyli wiatrem , deszczem i zimnicą . Wrrrrrr .

Jak sobie pomyśle  , że jeszcze w czwartek i piątek pomykałam do pracy w letniej kiecce z gołymi nogami , a dziś wrzuciłam na tyłek spodnie a na grzbiet włochaty sweterek i szal na szyje, to normalnie chce mi się wyć jak hienie do księżyca na saharyjskiej pustyni 😀 .   Czytaj dalej

Chmury jak góry .

Chmury jak góry .

Wczorajszy dzień to była prawdziwa przeplatanka pogodowa. Rano było nawet sympatycznie i niezbyt zimno , koło południa chyba zawrócił Grzegorz bo zaczęło tak wichrzyć , że myślałam że powyrywa z korzeniami ogromne brzozy na działce naprzeciwko okna w moim biurze . Kiedy zbliżała się godzina opuszczenia  przez mnie  gościnnych murów firmy , zrobiło się czarno i po chwili zaczął niesamowicie padać grad . Po paru sekundach całe obejście było białe od gradowych kulek , które w mgnieniu oka się topiły . Czytaj dalej