Na urlopowym szlaku – Pałac Herbsta .

Na urlopowym szlaku – Pałac Herbsta .

Dzisiaj w ramach cyklu  „Na urlopowym szlaku”  liźniemy odrobinkę kultury i przeniesiemy się do wyższych sfer jakieś 150 lat wstecz , a konkretnie do czasów kiedy Łódź stawała się potęgą włókienniczą . W tamtych  czasach bogaci fabrykanci żyli jak paniska , budowali gigantyczne pałace , dworki lub wille które w lepszej lub gorszej kondycji przetrwały do obecnych czasów . Jednym z takich miejsc jest Pałac Herbsta .

Pałac Herbsta to niezwykłe i urokliwe miejsce położone nad małym stawem na którym jako dziecko uprawiałam jazdę figurową na lodzie  😉 .

(zdjęcie z internetu )

1494604

Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Równica i Wisła .

Na urlopowym szlaku – Równica i Wisła .

Była sobie pewna ,  lekko słoneczna , sierpniowa  niedziela , kiedy znajomi u których byliśmy w czasie urlopu rzucili hasło , a właściwie rzuciła je psiapsióła  , że ma dziś kuchniowstręt i jeżeli mamy ochotę to zaprasza nas na śniadanie na Równicę na której serwują przepyszny chleb ze smalcem i inne smakołyki . Nie znając zbyt dobrze topografii okolic w której przebywaliśmy chętnie się zgodziliśmy , bo jak gdzieś jesteśmy a szczególnie ja jestem , to lubię dodatkowo zobaczyć to i owo . W try miga wrzuciliśmy na siebie odpowiednie ciuszki , piękniejsza część towarzystwa odziała się jeszcze w makijaż coby nie straszyć turystów w górach , posadziliśmy zadki w aucie i w drogę . Prawdę mówiąc myślałam , że moja „śniadaniowa stołówka” będzie nieco bliżej , a okazało się że pojechaliśmy na Równicę niedaleko Ustronia czyli dokładnie 89 km od miejsca w którym mieszkają znajomi . Czytaj dalej

164 dni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

164 dni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy ja już kiedyś wspominałam , że nie cierpię poniedziałków ???

Na pewno , no ale sami powiedzcie jak tu je lubić ?

Nie dość , że poniedziałek jest jedynym dniem który definitywnie kończy weekend , to zarazem jest dniem który rozpoczyna nowy tydzień  . Pół biedy kiedy rozpoczyna normalny tydzień pracy , ale tydzień pourlopowy to już normalny wróg publiczny nr 1 😉 . Z tym dzisiejszym „wredusem” też nie jest inaczej , a raczej jest jeszcze gorzej , bo ledwo weszłam do firmy , umościłam się na fotelu , przeżyłam szok .

Szok w wyniku przeczytania pewnej wiadomości. Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Pomnik Pękniętego Serca .

Na urlopowym szlaku – Pomnik Pękniętego Serca .

Dzisiaj zapraszam Wam do kolejnego miejsca pamięci z czasów II-giej wojny światowej tym razem do miejsca martyrologii dzieci . 

Słówko wprowadzenia .

1 grudnia 1942 roku na wyodrębnionym terenie żydowskiego getta w Łodzi (Litzmannstadt Ghetto) utworzono obóz dla polskich dzieci i młodzieży. Więziono w nim ok. 12 tys. małych Polaków, spośród których końca wojny dożyło zaledwie ok. 900 , jednakże z powodu wycieńczenia i chorób większość z nich niedługo po wyzwoleniu zmarła.

Czytaj dalej

Armagedon po łódzku – aktualizacja .

Armagedon po łódzku – aktualozacja .

4.45 – obudziłam się.

Wstałam i podeszłam otworzyć balkon aby wpuścić poranny chłód do mieszkania.

Wyszłam na niego i wciągnęłam w płuca rześkie powietrze.

Spojrzałam na niebo , a tam już słonko malowało je na różowo. Z pobliskiego drzewa  słychać było małą awanturkę , bo pisklęta zaczęły dopominać się o śniadanie.

Upajając się sielskim widokiem wróciłam do łóżka.

Czytaj dalej

Na urlopowym szlaku – Anielin (domniemana) mogiła Hubala .

Na urlopowym szlaku – Anielin (domniemana) mogiła Hubala .

Dzisiaj rozpocznę cykl który można było śmiało by zatytułować ” Śladami przeszłości” .

W czasie swojego urlopu nie tylko leżałam i pachniałam , ale przed wszystkim postanowiłam nadrobić pewne zaległości i wybrałam się w miejsca szczególnie mnie interesujące czyli w historyczne miejsca z czasów wojny  .

Czytaj dalej