Ciekawe czy wiedzieliście … cz 18.

Ciekawe czy wiedzieliście … cz 18.

Za oknem typowo jesienna pogoda. Zimno , ciemno i pada. To idealna pora aby wygodnie usiąść z laptopem na kolanach i podszkolić się w tym i owym. Dzisiaj będzie o rozmaitych rekordach.

Kto ma ochotę „liznąć” kolejnych ciekawostek to zapraszam . Czytaj dalej

Reklamy

Kostkowa golizna.

Kostkowa golizna.

Dziś wpis z serii filozoficznych 😉 ……

Tak se siedzę i myślę …..  a to oznacza , że jestem kobietą jako tako rozwiniętą intelektualnie , która jakiś czas temu zeszła już z drzewa i podejmuje świadome działania . Ale kiedy sobie patrzę tak na innych to odnoszę wrażenie , że spora grupka ludzi powinna z powrotem wrócić na drzewa aby nie psuć opinii tym bardziej światłym i rozwiniętym .

Pewno zastanawiacie się do czego pije , ale za chwilunię sekret się wyjaśni .  Czytaj dalej

Po imprezowe wspomnienia .

Po imprezowe wspomnienia .

Przetrwałam choć lekko nie było . I tak jak się spodziewałam impreza była w klimatach bardzo zbliżonych do tych jakie panowały na chrzcinach . Jedyna różnica to mniejszy tłum .

Zauważyłam , że z roku na rok coraz trudniej spędza mi się czas w rodzinnym ( ze strony Ślubnego )  towarzystwie i coraz trudniej mi z nim znaleźć wspólny język . Dobrze , że widujemy się tak sporadycznie bo częstszych kontaktów oraz ich prostackiego zachowania po prostu bym nie zdzierżyła  .

Rodzinka Ślubnego na niedzielny obiad stawiła się prawie w komplecie. Nie przyjechała tylko szwagierka bo podobno drogą losowania na nią padło że zostaje w domu . Pachnie mi tu jakimś szwindlem , bo zamiast niej przyjechał facet jej córki ( ojciec dziecka – Ćpunek ) który podobno za stosowanie w hurtowych ilościach używek  ( niekoniecznie zgodnych z prawem ) został bezpardonowo wykopany z domu . Czytaj dalej

Co nasze ubranie próbuje nam powiedzieć czyli słów kilka o prawidłowym odczytywaniu symboli na metkach.

Co nasze ubranie próbuje nam powiedzieć czyli słów kilka o prawidłowym odczytywaniu symboli na metkach.

Dzisiaj zabawimy się w nauczycielkę i uczniów i troszeczkę się podszkolimy . Przy okazji przypomnę sobie dawne , dobre dzieje 😉 .

Wiadomo przecież że nauki nigdy dosyć , a w świecie który galopuje do przodu z prędkością światła trzeba być na bieżąco nawet w takich trendach jak pranie . 

Pranie to w zasadzie nic trudnego . Zwykła , codzienna czynność. Wystarczy posegregować kolory ubrań ( to info dla panów 😀 ) , wybrać odpowiedni proszek ( do koloru czy bieli ) i zaprogramować pralkę. Następnie wyjąć pranie , rozwiesić , wysuszyć , wyprasować i zapomnieć o „brudnym problemie” .

Czytaj dalej

Sympatia nie zna granic :) .

Sympatia nie zna granic 🙂 .

Półtora roku temu pisałam Wam o trzech lekko stukniętych facetach ( informatykach ) z którymi zadaje się moja córka .  Chętnych do przypomnienia sobie posta lub do zapoznania się z tą historią zapraszam tu .

Od tego czasu kiedy pokazałam Wam po raz pierwszy dowody ich sympatii w stosunku do mojej Małej troszkę się zmieniło . Najstarszy wariat poddał się przymusowej kuracji odchudzającej ( problemy z wątróbką ) i wygląda teraz lepiej niż niejeden 30 latek ( choć ja osobiście wolałam go w wersji pełniejszej 😉 ) , średni powoli się ustatkowuje ( kupił mieszkanie i zamieszkał ze swoją panną i jej synem ) , a najmłodszy lata to tu to tam wszystko zaczynając a nic nie kończąc .
Czytaj dalej