Pasaż Róży .

Pasaż Róży .

Łódź to miasto pełne sprzeczności .

Z jednej strony pełne tajemnic , ukrytych skarbów , pięknych budowli  , z drugiej zaś  jak to powiedział Bogusław Linda miasto żuli i meneli .

Niestety i jedno i drugie jest prawdą . Jako rodowita łodzianka może nie powinnam tak pisać , ale a jak wiecie z wcześniejszego wpisu jestem jędzą  i owijać w bawełnę tego faktu nie zamierzam 😉 .  Czytaj dalej

Reklamy

Zamek w Oporowie.

Zamek w Oporowie .

W czasie długiego , majowego weekendu korzystając z pięknej pogody wybrałam się z tatą ( Mała i Ślubny nie dali rady się wyrwać ) do Oporowa zwiedzić tamtejszy zamek .  

Cyt :

” Ten zamek nie jest zbyt wielki , w każdym razie dużo , dużo mniejszy od innych. Ktoś mógłby nawet powiedzieć , że to raczej zameczek. Mnie jednak ten zamek wyjątkowo się spodobał , właśnie dlatego że jego wielkość nie przytłacza. To taki zamek w sam raz… W sam raz dla dwojga, oczywiście gdyby był na sprzedaż , a nas byłoby stać na jego kupno ;-)).
Zamek miał wiele szczęścia, bo omijały go obce wojska i inne dziejowe zawieruchy (tylko raz trochę uszkodzili go Szwedzi) , więc przetrwał prawie niezmieniony do naszych czasów .
Jeżeli jeszcze dodam, że zamek leży na sztucznej wyspie otoczonej fosą, w otoczeniu niewielkiego parku, to nie pozostaje nic innego, jak tylko zacząć zbierać fundusze na jego zakup… 🙂 ” . Czytaj dalej

Jak sroka.

Jak sroka.

Święta cichaczem skradają się do naszych domostw. Członkowie domowych społeczności odczuwają to szczególnie w portfelach , panie domu w rękach i kolejkach , dzieciarnia w obudzonym w nich ADHD 😉 , a użytkownicy odbiorników radiowych i telewizyjnych poprzez zmysły odpowiedzialne za słuchanie i widzenie 😀 .Wzrokowcy odnotowują wysyp świątecznych dekoracji , ale tym razem tych domowych bo sklepowe i miejskie nasze oczy cieszą już od ponad miesiąca . Tak więc aby tradycji stało się zadość i ja wpadłam w szał świątecznego strojenia . Ale o dziwo w tym roku szło mi wybitnie pod górkę . Niby plan szczegółowy był , ale efekt końcowy w żaden sposób nie satysfakcjonował moich zmysłów . Zakupiona żywa choinka po odzianiu w świąteczne szatki nie cieszyła oczu , kuchnia też była jakaś bezpłciowa , w pokoju mimo masy czerwieni było ponuro jak w jaskini .  Zwołałam więc zebranie w celu ustalenia co jest nie tak . Mało współpracujący w temacie członkowie rodziny stwierdzili że im wszystko gra i buczy , ale mnie ani nie grało ani nie buczało . Czytaj dalej

Za każdą cenę .

Za każdą cenę .

Jakieś dwa tygodnie temu robiąc porządki w laptopie i na dysku zewnętrznym postanowiłam całą muzykę którą przez lata zbierałam , przegrać na kartę micro i wrzucić w odtwarzacz mp3 . Muzykę miałam uporządkowaną bo podzieloną na polską , zagraniczną , instrumentalną , elektroniczną  i poważną . Oczywiście była także posegregowana w/g wykonawców . Kiedy wrzuciłam ją w moją mp3 irytowało mnie właśnie to moje uporządkowanie . Czytaj dalej